BCC chce, żeby rząd wycofał się z projektu ustawy tytoniowej  Prawo

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Business Centre Club chcą, żeby rząd wycofał się z projektu naprawdę zwanej ustawy tytoniowej. Katalogów zdaniem znowelizowane przepisy uderzą rykoszetem w plantatorów tytoniu i producentów papierosów, zaś na zmianach skorzystają tylko przemytnicy. Ministerstwo Zdrowia tego rodzaju problemu nie widzi.

Chodzi o nowelę ustawy o ochronie zdrowia zanim następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Za wzór przepisów odpowiada Ministerstwo Zdrowia. Resort tłumaczy, że po przyjęciu nowego prawa, lokalne przepisy będą zgodne z opinią Komisji Europejskiej. Znikać mają też kłopoty z interpretacją zapisów tzw. unijnej dyrektywy tytoniowej.

Kilkanaście minut wyjęte z 8-godzinnego dnia pracy. "Palacze przynoszą swoim firmom straty"

"Projektowana ustawa, w zamysle uniknięcia wątpliwości interpretacyjnych wspomnianej dyrektywy, zakłada wprowadzenie reguł prawnych dotyczących wielkości opakowania jednostkowego papierosów" – odczytujemy w uzasadnieniu do planu ustawy.

Ministerstwo tłumaczy w ocenie skutków regulacji, że zmiana nie wpłynie negatywnie na rynek, ponieważ zakazane mają zostać tylko mniejsze opakowania papierosów, a nie same "slimy". W związku z tym – tłumaczy resort zdrowia – zmiana "nie przyczyni się do wzrostu szarej obszary i nie będzie znalazła istotnego wpływu na krajową produkcję tytoniu".

Reforma, zdaniem ministerstwa, nie odbije się też na rynku pracy. A mówimy na temat 60 tys. zatrudnionych po przemyśle tytoniowym i następnych 400 tys. pracujących po sklepach i hurtowniach handlujących papierosami.

Tyle, iż ministerialna argumentacja zupełnie odrzucić trafia do przedstawicieli sektorze, bez względu na wówczas czy mówimy o plantatorach tytoniu, producentach papierosów lub przedstawicielach samorządu pracodawców.

BCC: skorzystają tylko przemytnicy

"Taki przepis nie odnajduje uzasadnienia w prawodawstwie unijnym i będzie miał niesłychanie negatywne konsekwencje dla polskiej gospodarki, wpływów budżetu państwa, polskich producentów wyrobów tytoniowych, rolników, całego powiązanego łańcucha dostaw, konsumentów oraz sprzedawców" – wylicza w własnym najnowszym raporcie Business Centre Club.

Eksperci struktury dodają, że wprowadzanie zakazu sprzedaży mniejszych opakowań może zdestabilizować rynek i przyczynić się do wzrostu kredowej strefy. Padają poważne ilości. BCC podaje, że wszelkiego roku branża tytoniowa do budżetu (z tytułu podatków) wpłaca 24 mld złotych, jakieś 8 proc. wszystkich wpływów. Sama produkcja "cienkich" papierosów to ponad sześć mld złotych rocznie spośród tytułu akcyzy.

Z raportu dowiadujemy się również, że w drugim kwartale bieżącego roku udział wbrew prawu papierosów w polskim rynku wyniósł 12, 3 proc., w ubiegłym roku – według danych Instytutu Almares a mianowicie było to ok. 14 proc. Z kolei Strategia Insight szacuje, że wszystkich roku budżet państwa traci z szarej strefy towarów tytoniowych ok. 6-7 mld złotych.

Podłoże: BCC Udział nielegalnych papierosów w sektorze

"Na zakazie wprowadzania do obrotu dotychczasowych paczek skorzystają jedynie przemytnicy, których żadne zredukowania nie obowiązują. Może to doprowadzić do sytuacji, w której jedynym realnym produktem ww. regulacji będzie rozwój szarej strefy oraz narażenie polskich konsumentów na kontakt z produktami niepodlegającymi jakiejkolwiek bądź kontroli ze strony polskich władz" - pisze BCC.

Ministerstwo w cytowanej już ocenie skutków regulacji przyznaje, że rzeczywiście finanse straciłby 6-6, 5 mld złotych rocznie, ale u dołu warunkiem ewentualnego wprowadzenia całkowitego zakazu sprzedaży "slimów". Tego rodzaju zakazu nie ma w planach, to "nie przewiduje się pojawienia ww. strat w budżecie państwa".

Uwagi podczas konsultacji

Szkopuł w niniejszym, że nie tylko BCC krytykuje projekt nowych przepisów. Krytycznie o zmianach wypowiedziały się też pozostałe organizacje zrzeszające szefów i przedsiębiorców – Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan czy Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Tak naprawdę to wówczas początek naprawdę długiej listy uwag zgłoszonych w czasie konsultacji społecznych. Jednym głosem mówili zarówno plantatorzy tytoniu, oraz producenci gotowych wyrobów.

Chcą rozszerzyć zakaz palenia. Bez dymka też poza

Dla przykładu, Krajowe Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego uznało, że wprowadzenie regulacji regulujących kształt opakowań wydaje się "niepotrzebną nadregulacją, która uderza w legalnych producentów produktów tytoniowych i w samych konsumentów". Z kolei Okręgowy Związek Plantatorów Tytoniu w Augustowie ocenia, że faktycznie zaprojektowane przepisy dotkną przede wszystkim rolników.

"Zakładamy, iż będą zakłócenia skupu tytoniu, problemy ze zbyciem wyprodukowanego surowca i zaniżenia cen, ale to jak najgorsze, to wysoce prawdopodobna likwidacja wielu plantacji" - czytamy w opinii podlaskich plantatorów.

"Tym danym około 20 tys. plantatorów może stracić jedyne podłoże utrzymania" – pisze Lech Ostrowski z prezes Okręgowego Związku Plantatorów Tytoniu po Augustowie.

Producenci tytoniu z kolei zwracają atencję, na kłopoty firm wraz z ciągłością produkcji. "Brak możliwości technicznych producentów w zakresie dostosowania produkcji paczek slim i super slim do odwiedzenia nowych wymogów, rodzi ryzyko dla ciągłości produkcji, a w związku z tym ryzyko dla zapewnienia stabilnych wpływów budżetowych państwa, a przede wszystkim stanowi drugorzędną zachętę i realne zagrożenie wzrostu szarej strefy". Wówczas opinia British American Tabacco.

A spółka Imperial Tabacco, która produkuje papierosy w dwóch fabrykach – pod Poznaniem i po Radomiu – mówi bez owijania w bawełnę, że rządowa propozycja wydaje się "uderzeniem w producentów papierosów w Polsce".

Firmy zauważają też, że będą zmuszone wypełniać paczki z "cienkimi" papierosami "materiałem zastępczym" (co zwiększy ich koszty), an informacja o tym, że klient kupuje "slimy" nie będzie mogła znaleźć się na opakowaniu.

"Ujednolicenie wielkości wszystkich paczuszek niezależnie od formatu sprawi dodatkowe, nieuzasadnione koszty (w tym koszty środowiskowe połączone z wymianą i transportem milionów opakowań jednostkowych) i doprowadzi do dezinformacji po punktach sprzedaży, co w konsekwencji będzie godziło w fundamentalne prawa konsumentów i wprowadzało ich w błąd" a mianowicie uważa Polska Izba Gospodarki. " Wprowadzenie zakazu sprzedaży cieńszych opakowań spowoduje realne ryzyko, że spora cząstka konsumentów poszuka produktów w szarej strefie powodując w związku z tym spadek wpływów do budżetu - dodaje Izba.

Rynek

W Polsce tworzonych jest rocznie ok. 150 mld sztuk papierosów jak i również 35 tys. ton tytoniu. Ministerstwo Rozwoju podało, hdy sprzedaż papierosów w opakowaniach typu slim waha się rocznie między 11-12 mld sztuk. To jakieś 550-600 mln paczek.

Projektowanymi przepisami w sierpniu zajmował się Komitet Stały Wskazówki Ministrów. Projekt został zwrócony do dalszych uzgodnień jak i również konsultacji. Według wykazu robót legislacyjnych rządu, nowe przepisy powinny zostać przyjęte przy trzecim kwartale bieżącego roku.

Popularny

bank Handlowy - wyniki finansowe w I kwartale 2017 roku
Bank Handlowy - wyniki finansowe w I kwartale 2017 roku

Wynik finansowy Banku Handlowego rozczarował. W pierwszym kwartał 2017 roku jego zysk netto wyniesie 60 mln zł. To o 44 mln zł mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego - podała spółka…...

banki będą szukać spadkobierców zmarłych klientów
Banki będą szukać spadkobierców zmarłych klientów

Darmowe konta jak i również karty coraz bliżej. Fundamentalne usługi będą bezpłatne, jednak są też ograniczenia Kolejny bank ostrzega klientów. "Złośliwe oprogramowanie" Bank stworzył klona. Doradza klientom Jeden spośród największych…...

barclays Capital: eurostrefa wejdzie po grudniu w deflację  Ze świata
Barclays Capital: eurostrefa wejdzie po grudniu w deflację Ze świata

Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają, że kryzys się skończył. Greckiego długu nie da się spłacić" Mazowsze zostało podzielone. Rząd liczy w dodatkowe środki z Unii Europejskiej Wydarzenia w Sejmie…...

baltic LNG - Gazprom zmiania koncepcję projektu. Co z Shellem?
Baltic LNG - Gazprom zmiania koncepcję projektu. Co z Shellem?

Rosyjski Gazprom zmienił koncepcję projektu terminalu do skraplania gazu ziemnego (LNG) po porcie Ust-Ługa nad Morzem bałtyckim. Firma planuje teraz powiązanie go z budową zakładów przetwarzania gazu. Rosyjskie publikatory podają, że…...