Cyberbezpieczeństwo - zastosowanie dronów

W dobie rewolucji cyfrowej okazuje się, że niebezpieczeństwo czai się przy chmurach. Mowa o dronach – dlatego to naturalnie w tej branży wychodzą przełomowe rozwiązania w zakresie cyberbezpieczeństwa. Szczególnie w Polsce.

– Ataki w cyberprzestrzeni jeszcze nigdy nie zostały tak groźne. Dla cyberprzestępców za ransomware kryje się nadal dość niski koszt nakładu pracy przy potencjalnie szlachetnej nagrodzie – uważa Dave Allen wiceprezes ds. rozwoju Palo Alto Networks, 1 z 250 speakerów tegorocznej konferencji Impact’18. i równolegle przyznaje, że cyberprzestępcy właśnie przenoszą się z czysto cyfrowej rzeczywistości do lokalizacji fizycznej. Mowa m. in. o pojazdach autonomicznych jak i również dronach.

Analitycy Bloomberg Intelligence szacują, że obecnie cyberataki powodują łączne opłaty w wysokości około 600 mld dolarów w skali roku. Najszybciej rosną szkody i zagrożenia idące za bezzałogowymi statkami powietrznymi – tu setki milionów dolarów przechodzą oczywiście w miliardy.

- Drony wykorzystywane są poprzez terrorystów np. w Jordani, którzy w ten środek atakują rosyjskie bazy. Bezzałogowe statki powietrzne znajdują wykorzystanie także w szpiegostwie przemysłowym, to dzięki nim poznaliśmy wygląd nowego campusu Apple na długo przed tej otwarciem. Drony "zatrudniane" są też przy nielegalnych transmisjach z imprez masowych lub do dostarczania nielegalnych przesyłek do więzień.

Oczywiście największe zagrożenie to ryzyko paraliżu logistyki powietrznej, przy ostatnich miesiącach m. in. dron doprowadził do przypadku śmigłowca w USA, przy Kanadzie zaś wbił się w skrzydło rejsowego samolotu pasażerskiego – podkreśla Maciej Klemm, współzałożyciel Advanced Protection System (APS), lidera inżynierii i cybersecurity w powierzchni powietrznej.

Systemy antydronowe APS wdrażane są w całym świecie z zwykłego powodu: uniemożliwiają sterującemu rozmowa telefoniczna z maszyną, bezpiecznie pobierają ją na ziemię bądź odsyłają do właściciela. Tutaj pole do popisu wydaje się ogromne. Według danych PwC rynek zastosowań dronów oblicza się na ponad 127 mld dolarów.

Zatłoczone niebo

W USA tylko przy 2017 r. nabywców znalazło aż 2, 3 mln dronów (wg danych FAA – Federalnej Administracji Lotnictwa) zaś na polskim raju regularnie unosi się w tej chwili do 100 tysięcy dronów (wg raportu Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur oraz fundacji Instytut Mikromakro). Eksperci szacują, że w ciągu 7 lat w samej UE ma latać ich ponad 400 tysięcy. Cena polskiego rynku dronów u dołu względem przychodów ze handlu ciągle rośnie: w 2015 roku było to 164 mln zł, w 2016 – 201 mln złotych, w 2017 r. – już 251 mln złotych. Ten stan wymusza drobiazgowe regulacje prawne dotyczące m. in. produkcji, własności, używania i identyfikacji dronów.

– Statki bezzałogowe w ciągu następnych dziesięcioleci będą integralną częścią naszego życia. Wraz z dronami pojawiły się ryzyka, z którymi wcześniej się nie spotykaliśmy. Warto więc już teraz skupić się na rozwiązaniach, zapewniających bezpieczne korzystanie z technologii dronowej – podkreśla Maciej Klemm, współzałożyciel APS i jeden z 6 tys. uczestników tegorocznego Impactu.

Rządy najbogatszych państw, a także i sama Unia Europejska pracują więc nad koncepcją U-Space, kompleksowymi rozwiązaniami w ramach bezpieczeństwa, opartymi na złożonych systemach informatycznych. Tak, aby technologia nadążyła za prawem.

U-space to m. in. integracja obiektów latających nie wyłącznie z innymi dronami, lecz i z np. pchnięciem lotniczym. U-Space to również elektroniczna rejestracja oraz rozpoznanie i geofencing, czyli ograniczany elektronicznie ruch dronów po określonych obszarach. To za sprawą takim inicjatywom możliwe są długodystansowe loty autonomicznych statków, takie, jakie planuje np. polski startup Airvein. Pracuje on nad autonomicznym układem transportu powietrznego próbek lekarskich dla m. in. ogólnopolskiej sieci prywatnych laboratoriów Alab.

PFR rozwija skrzydła

Swój wkład w U-Space dzierży również Polski Fundusz Wzrostu (PFR), jeden z współpracowników Impact’18, pracujący nad systemem "Żwirko i Wigura", który to – według szacunków – pochłonie dziesiątki milionów €.

– "Żwirko i Wigura" to program skupiający się na rozwoju zintegrowanych systemów zarządzania, mających pozyskiwać i przetwarzać dane wraz z bezzałogowych statków powietrznych. Po programie wyodrębniono kilka obszarów: wsparcie rozwoju systemów administrowania ruchem (realizacja tzw. koncepcji U-Space), bezpieczne środowisko dla użytkowników, zintegrowanie z pchnięciem lotniczym. Jest to zgodne z podejściem do trudności władz lotniczych, próbujących zapewnić bezpieczne warunki dla lotów dronów. Dotyczy to przy szczególności dronów autonomicznych, które pojawią się w nieodległej przyszłości – mówi Małgorzata Darowska, menedżer programu jak i również dodaje, że realizacja aplikacji, w szczególności stworzenie infrastruktury dla lotów oraz usunięcie podstawowych barier rozwoju gałęzi spowoduje zwiększenie zainteresowania tym sektorem wśród polskich przedsiębiorstw i startupów.

- Chodzi o zbudowanie całkowitego środowiska dla użytkowników dronów, usługodawców, którzy będą zdołali wykonywać loty na wielką skalę i zapewnienie bezpieczeństwa dotyczącego zastosowania komercyjnego dronów, także tych autonomicznych, które pojawią się w przyszłości. Główny krok to kategoryzacja informacji, zdecydowanie które będą wytwarzane oraz kto będzie proch do nich dostęp. Chcemy też, by te posługi były bardziej dostępne – podkreśla Małgorzata Darowska.

Dronowa piaskownica

Efekty zmian po prawie na polskim raju już widać. Według ekspertów Polska już teraz wydaje się być jednym z liderów przy Europie pod względem klarowności i stopnia zaawansowania regulacji dot. rozwoju technologii dronowej.

- Autonomiczne roboty i usługi rozwijane zbyt ich pośrednictwem wymagają szczegółowej infrastruktury i nowych przepisów – przyznaje Paweł Szymański z Urzędu Lotnictwa Obywatelskiego.

Jak przekonuje Małgorzata Darowska, w miastach trzeba wyodrębnić tereny testowe jak i również stworzyć przestrzenne laboratoria. Ta biało-czerwona, dronowa piaskownica, dzierży ruszyć najpewniej jeszcze w tym roku, jako jedna z pierwszych w świecie. Wówczas nadejdzie czas na krok drugi i zbytnio przepisami pójdzie skuteczna technika. Według szacunków w Naszym narodzie jest ok. 4 tys. firm gotowych dostarczać elementy technologiczne dla rynku bezzałogowych pojazdów latających. Jeśli dojdą do tego korzystne gwoli dronów przepisy, polski rynek dronowy – także ten na eksport - godny będzie miliardy złotych rocznie.

Popularny

barclays Capital: eurostrefa wejdzie po grudniu w deflację  Ze świata
Barclays Capital: eurostrefa wejdzie po grudniu w deflację Ze świata

Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają, że kryzys się skończył. Greckiego długu nie da się spłacić" Mazowsze zostało podzielone. Rząd liczy w dodatkowe środki z Unii Europejskiej Wydarzenia w Sejmie…...

baltic LNG - Gazprom zmiania koncepcję projektu. Co z Shellem?
Baltic LNG - Gazprom zmiania koncepcję projektu. Co z Shellem?

Rosyjski Gazprom zmienił koncepcję projektu terminalu do skraplania gazu ziemnego (LNG) po porcie Ust-Ługa nad Morzem bałtyckim. Firma planuje teraz powiązanie go z budową zakładów przetwarzania gazu. Rosyjskie publikatory podają, że…...

banki będą szukać spadkobierców zmarłych klientów
Banki będą szukać spadkobierców zmarłych klientów

Darmowe konta jak i również karty coraz bliżej. Fundamentalne usługi będą bezpłatne, jednak są też ograniczenia Kolejny bank ostrzega klientów. "Złośliwe oprogramowanie" Bank stworzył klona. Doradza klientom Jeden spośród największych…...

bank Handlowy - wyniki finansowe w I kwartale 2017 roku
Bank Handlowy - wyniki finansowe w I kwartale 2017 roku

Wynik finansowy Banku Handlowego rozczarował. W pierwszym kwartał 2017 roku jego zysk netto wyniesie 60 mln zł. To o 44 mln zł mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego - podała spółka…...