Egzamin gimnazjalny można zdawać po innej szkole? Prawnik wyjaśnia

W jakich sytuacjach ma możliwość się odbyć egzamin gimnazjalny? Czy szkoły mogą wspólnie organizować egzaminy? Czy student może samodzielnie zdecydować o podejściu do egzaminu przy innej szkole? Kto może być członkiem zespołu nadzorującego tok egzaminu gimnazjalnego? To jedynie część pytań, na które w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 odpowiadał mecenas Robert Kamionowski, ekspert w dziedzinie prawa oświatowego, partner w Kancelarii Peter Nielsen & Partners.

W środę, czwartek i piątek (10, 11 jak i również 12 kwietnia) do testu mają przystąpić gimnazjaliści. Bądź egzaminy się odbędą? Spędzający od poniedziałku strajk instruktorów może tę kwestię skomplikować.

Jak wskazywał po TVN24 mecenas Robert Kamionkowski, kluczową kwestią jest spełnienie wymogów formalnych i powołanie zespołów nadzorujących przebieg testu gimnazjalnego.

- Prawidłowo z ostatnią zmianą rozporządzenia są możliwości dokonywania w bieżąco zmian w ludzi zespołach - wyjaśniał. a mianowicie Podstawową zasadą jest, iż taki zespół musi polegać dwóch nauczycieli. Do tego czasu pewien nauczyciel miał być wraz z danej szkoły, drugi zza. W tej chwili ów wymóg został zniesiony. Potrafią być to nauczyciele formalnie posiadający uprawnienia pedagogiczne, nie w każdym przypadku muszą być zatrudnieni po tej szkole i nie zawsze wykonujący ten zawód a mianowicie dodał mecenas Robert Kamionowski.

"Związek Nauczycielstwa Polskiego oczekuje w trybie pilnym mediatora ze strony rządowej"

"Katecheta ma te osobiście prawa"

Zgodnie ze zmienionym rozporządzeniem minister edukacji narodowej (weszło w życie kilkanaście dni temu), egzaminy potrafią przeprowadzać wszystkie osoby mające kwalifikacje pedagogiczne, nawet o ile nie są zatrudnione w żadnej szkole lub placówce. Protestujących mają więc zastąpić katecheci, emeryci i wykładowcy, którzy często będą szkoleni w ostatniej chwili.

- Katecheta jest regularnym nauczycielem danej szkoły, również ma te sama upoważnienia. W zespole nadzorującym nie zaakceptować uczestnicy nauczyciel danego obiektu, z którego jest przeprowadzany egzamin. Katecheta w rzeczywistości po przypadku każdego egzaminu może okazać się członkiem zespołu - wskazał ekspert.

Zespół zestawiony z dwóch nauczycieli być może przeprowadzać egzamin w ekipach obejmujących maksymalnie 25 uczących się. Jeżeli w sali egzaminacyjnej jest więcej uczniów, liczbę członków zespołu nadzorującego zwiększa się o jednego nauczyciela na każdych kolejnych 25 uczniów.

Zdaniem mecenasa wydaje się mało możliwe, by dochodziło do sytuacji, kiedy na egzaminach stanie się mniejsza liczba nadzorujących profesorów niż wymagają przepisy. - Jeżeli szkoły już pozostaną przystępować do egzaminów, to (tylko) w takich momentach, kiedy będzie przynajmniej spełniona ta strona formalna a mianowicie wskazał.

Jak klarował gość TVN24, w ten sposób, czy egzamin się odbędzie, decyduje "dyrektor, który jest przewodniczącym zespołu egzaminacyjnego w określonej szkole i również adekwatnie z ustawą dyrektor współgra za prawidłowe przeprowadzenie egzaminu".

Bez przesunięcia

Skąd środki na podwyżki gwoli nauczycieli? Propozycja pracodawców

Mecenas Robert Kamionowski zwracał atencję, że nie dojdzie do przesunięcia terminu egzaminów w całej Polsce, nawet jeżeli nie zostanie on przeprowadzony w niektórych placówkach.

- Nie będzie przesuwany taki egzamin. Wówczas są sytuacje indywidualne. Terminy egzaminów są ustawowo określone co do miesiąca, jakkolwiek konkretny harmonogram był obecnie ustalony dawno temu przy drodze obwieszczenia Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i nie powinna okazać się przesuwany - tłumaczył.

- Nie ma przesłanki do tego, aby przesunąć czy unieważnić egzamin przy całej Polsce, jeżeli przy części placówek, nawet w znacznej części, taki egzamin się nie odbędzie - podkreślił mecenas Kamionowski.

Termin czerwcowy

Niezależnie od strajku Centralna Komisja Egzaminacyjna ma obowiązek dostarczyć pytania egzaminacyjne do każdej szkoły. Jak jednak w przypadku, podczas gdy dana szkoła nie wykonuje egzaminów? - Wtedy nie zaakceptować są otwierane te koperty, ponieważ przepisy mówią o otwieraniu w obecności uczniów zdających egzamin i także z ich udziałem - tłumaczył ekspert.

Dopytywany, czy szkoły mogą wiązać swoje siły przy struktury egzaminów, wskazał, że "jest teoretyczna możliwość zorganizowania sprawdzianu w jednej szkole zbiorczo w wypadku, gdy sąsiednia szkoła nie powinna tego zorganizować".

Decyzji o zdawaniu po innej szkole nie mają możliwość jednak podejmować sami uczniowie. - To nie wydaje się decyzja ucznia. Taka organizacja może być dokonywana przez szkoły i porozumienie dyrektorów - podkreślił mecenas Robert Kamionowski. - Uczniowie istnieją zdani na swoją szkołę - dodał.

Jak przypominał, teoretycznie, jeżeli cząstka uczniów nie będzie posiadała możliwości podejścia do testu w pierwszym terminie, pozostanie im termin dodatkowy - na początku czerwca.

Uspokajał jednak, że niezależnie od terminu "zestawy egzaminacyjne istnieją przygotowywane w ten środek by były równe".

Dworczyk: są placówki, w których egzaminu nie będzie

O sprawę egzaminów przy środę był pytany przy TVN24 szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

Dodał, że ma nadzieję, że do egzaminu przystąpią we wtorek wszyscy uczniowie. a mianowicie Ja jestem przekonany, że nauczyciele są odpowiedzialni jak i również kierują się zwłaszcza świetnym dzieci, dlatego w przeważającej liczbie obszarów te egzaminy się odbędą – podkreślił.

Zaznaczył, że nie ma możności przełożenia terminu egzaminów.

Strajk nauczycieli

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego jak i również Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część instruktorów z oświatowej "Solidarności", m. in. z województw: wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. Według ZNP w strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni przy żadnym ze związków.

Jak poinformował szef ZNP Sławomir Broniarz, do godz. 10 we wtorek do strajku przystąpiło 74, 39 proc. placówek oświatowych. Najwięcej, bo 87, 72 proc. placówek, przystąpiło do strajku w woj. kujawsko-pomorskim, z kolei najmniej na Podkarpaciu (55, 17 proc). Na Mazowszu do strajku przystąpiło 70, 88 proc. placówek.

Z kolei wiceminister edukacji narodowej Maciej Kopeć informował w poniedziałek na rady prasowej, że z danych empirycznych przekazanych przez kuratoria służące do godz. 12. 00 powstaje, że do strajku przystąpiło 48, 5 proc. szkół i placówek.

Rozbieżności wynikają z różnych rodzajów obliczeń stosowanych przez rząd i związki zawodowe.

Termin protestu nauczycieli zbiega się z egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i dwunastu kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty, a 6 maja powinny rozpocząć się matury.

Popularny

dera: po podniesieniu kwoty pustej możliwa rekompensata dla samorządów
Dera: po podniesieniu kwoty pustej możliwa rekompensata dla samorządów

Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy Polska gospodarka pod lupą amerykańskiej agencji. Jest decyzja "Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu "Około 20 miliardów" na…...

część kopalni Wieczorek przekazana do odwiedzenia spółki restrukturyzacyjnej  Surowce
Część kopalni Wieczorek przekazana do odwiedzenia spółki restrukturyzacyjnej Surowce

Dwa szyby katowickiej kopalni Wieczorek, wraz z gruntami jak i również częścią podziemnej infrastruktury, przekazano w piątek do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Wraz z majątkiem, SRK przejęła 597 pracowników Katowickiego Holdingu Węglowego, którzy…...

debata wiceprezydencka w USA - Tim Kaine, Mike Pence
Debata wiceprezydencka w USA - Tim Kaine, Mike Pence

Polityka zagraniczna była dominującym tematem debaty wiceprezydenckiej w AMERYCE. Tim Kaine, kandydat demokratów na urząd wiceprezydenta NA JUKATAN, pokonał swojego rywala krzepą argumentów. Ale to Mike Pence, kandydat republikanów, wyróżnił…...

czy Rosja zwróci Krym Ukrainie? MSZ: Krym należy do odwiedzenia Rosji
Czy Rosja zwróci Krym Ukrainie? MSZ: Krym należy do odwiedzenia Rosji

Rosja nie zamierza omawiać z USA i pozostałymi państwami kwestii zwrócenia okupowanego Krymu Ukrainie. - Nie oddamy naszego terytorium. Krym zalicza się do Federacji rosyjskiej a mianowicie powiedziała szefowa tamtejszego…...